T-Mobile Ekstraklasa. David Biton w pogoni za legendarnymi snajperami [WIDEO]

Po siedmiu kolejkach T-Mobile Ekstraklasy Izraelczyk jest wiceliderem klasyfikacji strzelców. Zdobył sześć bramek, a taką skutecznością na tym etapie sezonu mógł pochwalić się jedynie Tomasz Frankowski w sezonie 2004/05. Dodatkowo Izraelczyk dołożył dwa trafienia w czwartkowym spotkaniu Pucharu Polski przeciwko Flocie Świnoujście.
Izraelski napastnik przebywa w Wiśle na zasadzie wypożyczenia, jednak utrzymanie przez Bitona strzeleckiej regularności i tytuł najlepszego snajpera ligi mogłyby skłonić włodarzy klubu do wykupienia go z belgijskiego Charleroi. Jeśli nadal będzie strzelał z taką regularnością, to zdobędzie 26 bramek w sezonie. Żaden z ostatnich trzech królów strzelców grających w krakowskim klubie nie zdobył w jednych rozgrywkach więcej niż 25 goli.

W czwartek Wisła wygrała z Flotą Świnoujście 4:2 w 1/16 finału Pucharu Polski. Ale w zespole Białej Gwiazdy można było wyróżnić tylko Dudu Bitona, który rozpoczął strzelanie w Świnoujściu. Po przerwie Izraelczyk został - nie po raz pierwszy w tym sezonie - bohaterem Białej Gwiazdy. Na początku drugiej odsłony gry Biton wykorzystał podanie Jirsaka, w kapitalny sposób ograł obrońcę i precyzyjnym strzałem wyrównał stan spotkania. Później napastnik popisał się dwiema fantastycznymi asystami. Z jego podań skorzystali Iliew i Małecki.

- Jestem bardzo szczęśliwy po tym meczu - strzeliłem dwa gole, miałem dwie asysty. To był dla mnie idealny mecz - powiedział po meczu Biton. - Chciałem powiedzieć, że tą wygraną dedykuję Maorowi Meliksonowi. Wiem, że teraz Maor ma trudne dni, dlatego chciałem zadedykować tą wygraną, moje gole i asysty właśnie jemu - zakończył Izraelczyk.

W 2009 roku po koronę sięgnął wychowany w Polonii Białogon Kielce Paweł Brożek (zdobył ją też rok później). 28-letni gracz spędził w stolicy małopolski dziewięć lat i strzelił 81 bramek w 178 spotkaniach. Siedmiokrotnie sięgał po krajowe mistrzostwo, zdobył też dwa puchary. Zimą ubiegłego roku trafił do tureckiego Trabzonsporu, w którego barwach wystąpił dotąd 12 razy (2 gole).

Zobacz bramkę Brożka w spotkaniu Ligi Europy z FK Szawle w sezonie 10/11 (0:2)



Pięć lat wcześniej tytuł króla strzelców wywalczył Tomasz Frankowski. Obecny trener napastników w reprezentacji Polski, a także zawodnik Jagiellonii Białystok, dla Wisły trafiał aż 115 razy w 173 meczach. Najskuteczniejszy w lidze był w latach 1999, 2001 i 2005. Wtedy też po siedmiu latach, z pięcioma tytułami mistrzowskimi i dwoma pucharami na koncie opuścił krakowski klub. Przeszedł hiszpańskiego Elche CF.

Trafienie Frankowskiego w spotkaniu z FC Barceloną (3:4) rozgrywanym w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów (sezon 01/02):



Również w 2005 roku Wisłę opuścił Maciej Żurawski. Sześć lat spędzonych w Krakowie napastnik zakończył ze 101 golami w 153 spotkaniach. Najlepszym strzelcem ligi był dwukrotnie - w 2002 i 2004 roku. Potem występował w lidze szkockiej (Celtic Glasgow), greckiej (AE Larisa) i cypryjskiej (Omonia Nikozja). Do zespołu mistrza Polski wrócił w poprzednim sezonie. W 21 meczach trafił jednak tylko raz i wraz z końcem rozgrywek przeszedł na piłkarską emeryturę.

Bramka Żurawskiego w meczu z Schalke Gelsenkirchen w walce o 1/8 Pucharu UEFA (sezon 02/03):