Sport.pl

Liga Europejska. Maor Melikson: Powinniśmy strzelić trzy gole

- Nie jesteśmy słabi, a z Odense zabrakło nam szczęścia - przekonuje izraelski rozgrywający po porażce 1:3 z wicemistrzem Danii.
Krakowianie w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europy ulegli wicemistrzom Danii 1:3. - Dlaczego tak się stało? To proste: W pierwszej połowie zagraliśmy słabo, a w drugiej nie potrafiliśmy zdobyć gola, choć mieliśmy dużo szans - ocenia Melikson.

W grupie K rywalizują jeszcze holenderskie Twente i angielski Fulham. Mówiło się, że Odense będzie najsłabszym przeciwnikiem, tymczasem krakowanie nie zdobyli z nim nawet punkty, a do tego stracili aż trzy bramki. - Niczego nie przesądzajmy po jednym meczu. Futbol jest szalony. Przy remisie 1:1 powinniśmy zdobyć trzy bramki, a to oni trafili do siatki i to po oczywistym faulu na bramkarzu. Oczywiście ważne, by wygrywać przede wszystkim u siebie, ale w tej sytuacji będziemy musieli zdobyć punkty także w meczu wyjazdowym - podkreśla Izraelczyk.

Bramki z meczu Wisła Kraków - Odense BK (1:3)

"Hojnie rozdawała prezenty" - prasa o Wiśle Kraków


Więcej o: