Sport.pl

Robert Maaskant broni Andraża Kirma [WIDEO]

- Jestem trochę zdziwiony, gdy słyszę, że ludzie źle o nim mówią. Fakt, nie zdobył gola, ale to przecież tylko jedna sytuacja - przekonuje trener Wisły na oficjalnej stronie mistrzów Polski.
W 84. minucie meczu z Polonią reprezentant Słowenii trafił w poprzeczkę, w momencie, gdy w bramce stali tylko obrońcy warszawian. Wisła zremisowała 1:1. - Na ocenę zawodnika nie może wpływać jeden moment w meczu. Przecież Kirm dobrze spisywał się w ostatnich tygodniach, a w poprzednim sezonie był bardzo ważnym zawodnikiem - podkreśla Maaskant. - Gdyby uderzył kilka centymetrów niżej, wygralibyśmy mecz, a Andraż byłby najpopularniejszym zawodnikiem w Krakowie.

Sytuację, po której Kirm mógł zapewnić zwycięstwo Wiśle możesz zobaczyć tutaj.

Więcej o: