Liga Mistrzów. Wisła dotarła do Łowecza

Mistrzowie Polski w poniedziałek rano polecieli do Sofii, skąd autokarem pojechali do 40-tysięcznego miasteczka, w którym we wtorek zmierzą się z Liteksem (początek o godz. 19.30, transmisja w Polsacie)
Na lotnisku w stolicy Bułgarii na wiślaków czekali miejscowi dziennikarze. Na najwięcej pytań musieli odpowiadać napastnik Cwetan Genkow i trener Robert Maaskant. - Widziałem kilka meczów Liteksu i uważam, że zespoły prezentują podobną klasę - przekonywał szkoleniowiec, zdaniem którego ważne dla Wisły będzie strzelenie gola w spotkaniu wyjazdowym.

Zabraknie w nim Patryka Małeckiego, który został w Krakowie. Niepewny jest występ Sergieja Pareiki, dlatego Maaskant zabrał do Bułgarii trzeciego bramkarza Filipa Kurto.