Sport.pl

Polscy siatkarze po porażce z Serbią. "Szkoda dwóch pierwszych setów"

Polscy siatkarze przegrali w Tauron Arenie Kraków z Serbią 1:3. - Tracimy punkty seriami, to od jakiegoś czasu nasza zmora - uważa Karol Kłos, środkowy kadry.
Facebook? » | A może Twitter? »


Podobnie jak z Francją, Polacy przegrali dwa pierwsze sety. - Szkoda, że nie daliśmy w nich trochę więcej od siebie. Niewiele brakowało, by zapunktować trochę lepiej. Po przerwie między drugim i trzecim setem znów zaświeciło się światełko: może się uda, tak jak dzień wcześniej. Niestety, tym razem trochę zabrakło - opisuje Dawid Konarski, atakujący reprezentacji.

- Najbardziej żal pierwszego seta. Gdybyśmy wygrali - a mieliśmy szansę - mecz mógł potoczyć się trochę inaczej, może nie zagrywaliby tak mocno - wtóruje Kłos.

Serbowie imponowali serwisem: zdobyli w ten sposób aż 10 punktów. Polacy tylko cztery.

- Rywale grali bardzo dobrze, świetnie zagrywali i trafiali w boisko. To nie jest przypadek: zagrywają bardzo mocno. Kilka asów wcisnęli nie tylko nam, ale i najlepszym drużynom. Słyszałem, że z Brazylijczykami mieli ich około 20 w trzech setach - mówi Kłos.

I dodaje: - Nie wiem, jak blisko optymalnej formy jesteśmy. Ona ma dopiero przyjść. Przede wszystkim mamy zacząć grać trochę równiej. Tracimy punkty seriami, to od jakiegoś czasu nasza zmora.



Więcej o: