Sport.pl

Polsat Boxing Night. Andrzej Wawrzyk: Lubimy się i szanujemy, ale to ja muszę wygrać [WIDEO]

2 kwietnia krakowianin Andrzej Wawrzyk w Tauron Arenie Kraków zmierzy się z Marcinem Rekowskim. To będzie pierwszy występ Wawrzyka na gali Polsat Boxing Night. - To dla mnie bardzo duża mobilizacja - podkreśla.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl



Damian Gołąb: Długo zastanawiał się pan nad przyjęciem oferty walki z kolegą?

Andrzej Wawrzyk: Zastanawialiśmy się z Marcinem przez tydzień czy dwa. Rozmawialiśmy ze sobą przez telefon, konsultowałem się też z trenerem. Znamy się, lubimy, szanujemy. Żeby wyjść i dać z siebie wszystko w ringu musi być odpowiednie, sportowe nastawienie.

Zna pan wszystkie słabości i atuty Rekowskiego?

- Na co dzień nie przebywam z nim na sali, więc ani ja nie znam jego silnych stron, ani on moich. Oglądam jego walki, wiem o nim tyle samo, co o innych przeciwnikach. Sparowaliśmy ze sobą może raz czy dwa.

Będziecie walczyć w Krakowie. To była dodatkowa zachęta, żeby wziąć udział w gali?

- Tak. Polsat Boxing Night to największe bokserskie wydarzenia w Polsce. Występ na takiej gali, z dobrym przeciwnikiem, na dodatek w Krakowie - to dla mnie bardzo duża mobilizacja.

Rodzina i znajomi kupili już bilety?

- Jeszcze nie, ale na pewno wszyscy pojawią się w hali.

Jak będzie wyglądał ostatni miesiąc przygotowań do walki?

- To będzie cykl sparingowy. Ostatni miesiąc spędzę w Warszawie, tam mam wszystko, co jest mi potrzebne. Robię tak przed każdą walką. Dwa dni przed galą przeniosę się do Krakowa. Wtedy trzeba będzie się skoncentrować na samym pojedynku.

Kto wygra?

- Muszę ja.





Więcej o: