Sport.pl

ME w piłce ręcznej. Tobias Reichmann: Chcemy powtórzyć historię z 2007 roku

- Hiszpanie są trochę starsi i bardziej doświadczeni, ale mam nadzieję, że to my wygramy - mówi przed finałem mistrzostw Europy Tobias Reichmann, skrzydłowy reprezentacji Niemiec. Jego drużyna w niedzielę o godz. 17.30 zagra w Tauron Arenie Kraków o złoty medal z Hiszpanią.
Facebook? » | A może Twitter? »


Przed turniejem nikt nie spodziewał się, że to Niemcy zagrają w ostatnim meczu ME. Do Polski przyjechali osłabieni, z powodu kontuzji zabrakło kilku podstawowych zawodników. - Nawet sobie nie wyobrażaliśmy, że osiągniemy półfinał. Byliśmy zadowoleni już z tego, że udało nam się awansować do drugiej fazy turnieju. Z meczu na mecz grało nam się jednak coraz lepiej. Jestem naprawdę dumny z naszej formy - zaznacza skrzydłowy.

W finale Niemcy zmierzą się z Hiszpanami. Obie ekipy spotkały się już ze sobą na inaugurację turnieju. Wtedy Niemcy przegrali 29:32. - Może porażka w pierwszym meczu jest dla nas dobrym znakiem. W czasie mistrzostw świata w 2007 r. też przegraliśmy pierwsze spotkanie z Polską, a później wygraliśmy z nią w finale. Mam nadzieję, że to się powtórzy. Oczywiście nie jesteśmy teraz tą samą drużyną, mamy młody zespół. Hiszpanie są trochę starsi i bardziej doświadczeni, więc czeka nas trudna walka - przewiduje Reichmann.

Skrzydłowy na co dzień występuje w Vive Tauron Kielce. Jego klubowym kolegą jest Julen Aguinagalde, kołowy reprezentacji Hiszpanii. - Rozmawialiśmy w hotelu. Bardzo się cieszymy, że możemy drugi raz grać przeciwko sobie. Ale mam nadzieję, że tym razem wygramy my - mówi Niemiec.



Więcej o: