Sport.pl

Siatkarze znowu w Polsce. Trenowali w Tauron Kraków Arenie

Polscy siatkarze mają już za sobą pierwszy trening w Tauron Kraków Arenie. W piątek i sobotę reprezentanci Polski rozegrają pod Wawelem dwa spotkania z USA.
Podopieczni trenera Antigi wracają do Polski po trzech tygodniach zagranicznych wojaży. Z sześciu meczów w USA, Rosji i Iranie przywieźli trzy zwycięstwa. - Bardzo się cieszę, że wróciliśmy do siebie, przed własną publiczność. Obiekt w Krakowie jest wspaniały, dobrze się nam tutaj grało - podkreślał Piotr Nowakowski, środkowy kadry.

We wtorkowych zajęciach w krakowskiej hali wzięło udział 16 zawodników. Do drużyny, która ostatnio wygrała w Teheranie z Iranem, dołączyli Dawid Konarski i Artur Szalpuk. Obaj jeszcze niedawno brali udział w igrzyskach europejskich w Baku, gdzie polska kadra zajęła czwarte miejsce. Po raz pierwszy od kontuzji w zajęciach z reprezentacją uczestniczył również Karol Kłos.

Nowy kapitan kadry nie wyglądał jednak na gotowego do gry. Z kolegami trenował tylko kilkanaście minut, resztę zajęć spędził pod okiem fizjoterapeuty. Oprócz rozciągania i masaży Kłos dużo czasu spędził również... na chodzeniu po schodach. W hali w Czyżynach pojawił się też Bartosz Kurek, który opuścił mecze z Iranem z powodu kontuzji pleców. Jego pierwszy udany atak koledzy nagrodzili burzą braw. - Złapałeś świeżość w Iranie - dowcipkował Fabian Drzyzga. Ale i Kurek przez większość zajęć trenował indywidualnie.

Chwilę u fizjoterapeutów spędził też Piotr Nowakowski, ale jego uraz okazał się niegroźny. Pozostali siatkarze nie mogli liczyć na taryfę ulgową. Francuscy trenerzy szczególny nacisk położyli na ćwiczenie przyjęcia i kontrataków. Już na początku zajęć Antiga dłuższą chwilę rozmawiał z Jakubem Jaroszem. Bohater meczu z Iranem był w formie i pokazał, że łatwo nie odda miejsca w składzie.

Polacy trenowali przez dwie godziny. Po nich trening rozpoczęli Amerykanie. W piątek i sobotę obie drużyny zmierzą się w dwóch ostatnich spotkaniach fazy grupowej Ligi Światowej. Amerykanie są już pewni gry w Final Six w Brazylii. Polakom do zapewnienia sobie awansu brakuje dwóch punktów.



Więcej o: