Sport.pl

Piasek, muzyka i piękne kobiety, czyli piłka ręczna w Krakowie [DUŻO ZDJĘĆ]

Na plaży można nie tylko się opalać, ale i grać w piłkę ręczną. W weekend w Krakowie odbył się pierwszy turniej eliminacyjny mistrzostw Polski na piasku.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W piątek na boiskach Wandy odbyła się impreza z cyklu Artur Siódmiak Summer Tour. Pod okiem medalisty mistrzostw świata plażowego szczypiorniaka uczyły się rodziny. - To prosta i przystępna dyscyplina. Chcemy iść śladami siatkówki. Chciałbym za parę lat zobaczyć ludzi grających w ręczną na plażach - podkreśla Siódmiak.

Podstawową różnicą między klasyczną piłką ręczną a plażową jest formuła rozgrywek. Na piasku gra się dwa dziesięciominutowe sety. Jeśli skończą się remisem, o wyniku decyduje seria tzw. shoot-outów. Widowisku sprzyja też sposób punktacji. - Podwójnie liczone są m.in. rzuty z obrotem w powietrzu - tłumaczy Martyna Matysek z Piotrkowianina.

Plażową piłkę ręczną wyróżnia też atmosfera na trybunach. Przy płynącej z głośników muzyce zawodnicy wspólnie oglądają zmagania swoich rywali. Na trybunach Wandy pojawiło się też sporo krakowian. - Plaża, fajna muzyka, piękne dziewczyny - zachwalał Siódmiak.

Na boisku nie było jednak sielanki. W sobotę i niedzielę na nowohuckim piasku trwała rywalizacja o punkty do klasyfikacji mistrzostw Polski. Krakowskie zawody były pierwszym tegorocznym turniejem z cyklu PGNIG Polish Beach Handball Tour. Wśród mężczyzn zwyciężył zespół Auto Forum Petra Płock. W rywalizacji kobiet triumfowała drużyna z Piotrkowa.

- Byłyśmy trochę zmęczone po mistrzostwach Europy, ale musiałyśmy pokazać, kto rządzi w kraju - podkreślała Matysek, która wraz z koleżankami wywalczyła trzecie miejsce ME.

Już niedługo Kraków stanie się stolicą polskiej piłki ręcznej. Za trzy tygodnie w Kraków Arenie męska reprezentacja Polski zmierzy się z kadrą Danii. Pod Wawel wróci w styczniu na mistrzostwa Europy (w hali). - Miejmy nadzieję, że zostaną tu jak najdłużej. W Krakowie będzie przecież faza finałowa. W przyszłym roku wrócimy tu też z plażową piłką ręczną. Myślimy o lokalizacji bliżej centrum. Może Błonia albo Rynek? - zastanawia się Siódmiak.



Więcej o: