Michael Biegler: Ta hala, Tauron Arena Kraków, staje się dla nas szczęśliwym miejscem

- Czeka nas jeszcze dużo pracy w obronie i w ataku, ale do Euro jest jeszcze sporo czasu. Wyglądamy coraz lepiej i mam nadzieję, że Brazylię też pokonamy - mówił po wygranej z Egiptem Bartosz Jurecki, obrotowy reprezentacji Polski.
Szkoleniowiec był zadowolony z postępów podopiecznych.- Znajdywaliśmy bardzo dobre rozwiązania, jeśli chodzi o przechodzenie z obrony do ataku i wyprowadzanie kontrataków. Duża część naszych zagrań w ofensywie nam wychodziła, dochodziliśmy do dobrych pozycji, ale nie wykorzystywaliśmy okazji i w efekcie nie zdobyliśmy bramek - przyznał Biegler. - Zagraliśmy też kilka akcji, których nie powinniśmy. Z Brazylią czeka nas mecz przeciwko jeszcze bardziej agresywnej obronie.



Jurecki: - Wygraliśmy w tej wspaniałej hali. Zagraliśmy lepiej niż w piątek z Rumunią, ale nie ustrzegliśmy się błędów. Powinniśmy spokojniej rozgrywać piłkę w ataku. Chcemy, by ta hala była naszą twierdzą co najmniej do końca mistrzostw Europy. Gra w Polsce to fantastyczne przeżycie dla każdego z nas. Kibice zawsze nas wspierają, jeszcze raz dziękujemy tym, którzy kupili bilety na turniej, i tym, którzy obejrzeli nas w telewizji. Czujemy się tutaj jak w domu, Kraków jest dla nas szczególnym miejscem. Mam nadzieję, że w styczniu zaczniemy turniej w taki sposób, jak teraz. Bądźcie z nami do końca!