Chorwacki kibol rzucił bananem w kierunku Mario Balotellego

Gdy włoski napastnik opuszczał boisko w Poznaniu, jeden z kiboli rywali cisnął owocem na murawę. "Rasizm po chorwacku" - pisze o zdarzeniu dziennik "La Stampa".
Gazeta jako pierwsza poinformowała o skandalicznym zachowaniu. Jej fotoreporter zarejestrował, jak jeden ze stewardów podnosi banana z płyty. "Jeszcze w pierwszej połowie chorwaccy kibole gwizdali i buczeli na Balotellego, po tym, jak Howard Webb odgwizdał faul na napastniku. Wtedy można było jednak jeszcze przypuszczać, że w ten sposób sugerują, że piłkarz udawał" - opisuje korespondent "La Stampa".

W swojej karierze Balotelli doświadczył już wielu przejawów rasizmu. Jeszcze gdy grał na Półwyspie Apenińskim, kibice drużyn przeciwnych na meczach z jego udziałem wywieszali transparenty z napisem "Nie ma czarnych Włochów". Po materiale na temat polskich i ukraińskich kiboli wyemitowanym przez BBC napastnik opowiadał w mediach o tym, jak zachowa się, jeśli spotka się z przejawami dyskryminacji. - Jeśli ktoś na ulicy rzuci we mnie bananem, to pójdę do więzienia, bo zabiję tego kogoś - przekonywał.

Na razie nie wiadomo, jak na incydent zareaguje włoska federacja oraz UEFA, która może ukarać Chorwatów.