Sandecja wolałaby nie grać na stadionie na Euro 2012

Przed sezonem Sandecji i Warcie Poznań marzył się awans, ale chęci szybko zostały zweryfikowane. Teraz ich rywalizacja odbywa się w cieniu meczu w Szczecinie, gdzie lider Pogoń podejmuje drugą Termalikę Bruk-Bet Nieciecza.
Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Bank BPS Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


"Wyłączcie jupitery, wszystkie cztery" i "Ekstraklasa bez Mariusza Kurasa" skandowali kibice w Nowym Sączu po jesiennym pojedynku z Wartą (0:3). Po tej porażce na zawodników nałożono kary finansowe i zamrożono premie. Cierpliwość do Mariusza Kurasa wyczerpała porażka 1:6 z Wisłą Płock, a zastąpił go Robert Moskal. - Czy mecz Sandecji z Wartą to spotkanie największych rozczarowań? Nie chcę odnosić się do całego sezonu, bo niedawno zacząłem pracę i nie mogę być rozczarowany - podkreśla szkoleniowiec.

Sandecja do Poznania jedzie podbudowana wygraną z Pogonią. Do tego nowosądeczanie wystąpią na stadionie, na którym za trzy miesiące odbędą się finały Euro. - Wszyscy narzekają na płytę obiektu, więc wolelibyśmy grać w innym miejscu - podkreśla Moskal.

Na wyjeździe grają także Termalica Bruk-Bet i Kolejarz Stróże (z Bogdanką Łęczna). Mecz niecieczan nazywany jest "pojedynkiem o ekstraklasę", ale w wiosce nikt otwarcie nie mówi o awansie. - Koncentrujemy się na każdym kolejnym meczu - powtarza trener Duszan Radolsky.